Menu

Technologia i technika

Wszystko co nas kręci w technologii, technice i inżynierii

Jacht America - [Wspaniałe Jachty świata]

fiernasuka

Masowy Jachting to jedno z nowszych zjawisk w naszej cywilizacji, wynikających z powstania zwląkszonej ilości wolnego czasu w rozwiniętych społeczeństwach. W najbogatszych krajach świata jachty i żeglarzy liczy się już na miliony, warto więc przyjrzeć się temu zjawisku w aspekcie historycznym, poprzez najciekawsze konstrukcje jachtów, które były kamieniami milowymi rozwoju jachtingu. Niewątpliwie najwcześniejszą formą rywalizacji ludzi w jachtingu były regaty; za inicjatora zaś współczesnych regat uważa się pierwszy na świecle angielski klub żeglarski Royal Yacht Sęuadron. Klub ten w pierwszej połowie XIX w. zaczął organizować doroczne regaty dookoła wyspy Wlght o puchar ufundowany przez króla Williama IV. W 1851 r. w Londynie odbywała się zorganizowana z olbrzymim rozmachem wystawa światowa. Jedną z Imprez, które miały ją uświetnić uczyniono regaty dookoła wyspy Wlght. Na regaty te po raz pierwszy zaproszono jacht 8 menów z zagranicznych jachtklubów. Wyzwanie Brytyjczyków podjął Nowojorski Jachtklub, którego członkowie, głównie wielcy przemysłowcy, zawiązali 7-osobowy syndykat do sfinansowania budowy odpowiedniego jachtu. Zwycięstwo w regatach za oceanem I to nad Anglikami, poza niewątpliwą satysfakcją, byłoby doskonałą reklamą prężnie rozwijającego się amerykańskiego przemysłu.

america

 

Budowę jachtu zlecono stoczni Williama Browna nad East River; zatrudniała ona George Steersa, utalentowanego konstruktora wielu szybkich pllotówek I udanych jachtów. Cenę jachtu ustalono na 30 000 dolarów, pod warunkiem, że jacht zostanie zbudowany w ciągu 4,5 miesiąca, zwycięży w regatach klubowych I zdobędzie Puchar Royal Yacht Squadron. Jacht zwodowano 3 maja 1851 r., tj. miesiąc I trzy dni po terminie I nadano mu zobowiązującą nazwą „America'.'. W regatach Nowojorskiego Jachtklubu „America” zajęła drugie miejsce, zwycięzcą był wielki jacht mleczowy „Marla". „Marla" nie mogła jednak przejść przez Atlantyk, kupiono więc „Amerlcę", ale za cenę obniżoną do 2 0 tys. dolarów. Protoplastami jachtu „America" były holenderskie stateczki z ożaglowaniem lugrowym, przystosowane w XVIII w. przez amerykańskich kolonistów do warunków nawigacyjnych I potrzeb handlowych nowej ojczyzny. Zmienne w sile i kierunkach wiatry wschodniego wybrzeża przyszłych Stanów Zjednoczonych oraz zazdrośnie strzeżony przez Anglików monopol na żeglugę międzynarodową, zmusiły kolonistów do wynalezienia statków łatwych w manewrowaniu I szybkich, szybszych niż okręty Royal Navy. Tymi statkami były skunery, zwane również kllpraml, o charakterystycznym kroplowym kształcie podwodnej części kadłuba I olbrzymim ożaglowaniu. „America" miała cechy szkunera wschodniego wybrzeża udoskonalone dzięki obliczeniom teoretycznym i próbom modelowym Steersa. Jacht liczył 30,54 m długości po pokładzie, z bukszprytem 38,25 m, szerokość wynosiła 8,89 m, zanurzenie 3,35 m, a pojemność 1461. Grotmaszt miał 24,69 m, a fokmaszt24,23m wysokości, obydwa maszty były o 5° odchylone w kierunku rufy. Powierzchnia dwu żagli gaflowych I balonfoka oraz żagli pomocniczych: latacza I grottopsla wynosiła 489 ma.

Ożaglowanie wykonano z maszynowo tkanej bawełny, co było nowością umożliwiającą szycie żagli znacznie lżejszych, gładszych i bardziej odpornych na wyciąganie niż ze lnu. Krój żagli, kierunki brytów I sposób Ich mocowania do drzewców były bardzo nowatorskie. Walory aerodynamiczne ożaglowania znacznie polepszył wielki balonfok. Szkielet jachtu wykonano z kilku gatunków drewna l poszyto 78-mllimetrowyml klepkami dębowymi. Pokład wykonano z 64-mlllmetrowych klepek sosnowych, a dno aż powyżej linii wodnej poszyto blachą miedzianą. Wnętrze jachtu rozplanowano funkcjonalnie I nowocześnie, a wykończono z dużym przepychem, nie żałując najdroższych gatunków drewna l jedwabi. Na rufie rozpościerał skrzydła symbol USA złoty amerykański orzeł. 21 czerwca 1851 r. „America" obsadzona przez 13-osobową załogę (w tym konstruktor) wyruszyła do Europy. Już 11 lipca jacht zawinął do Havru osiągając doskonałe przebiegi dobowe (maksymalny 284 Mm, tj. ok. 12 węzłów) I to na mniejszych żaglach niż przewidziane do regat. Do Cowes na wyspie Wlght jacht wszedł 1 sierpnia z wymienionymi drzewcami I żaglami, zaokrętowawszy trzech członków syndykatu. „America" wzbudziła żywe zainteresowanie I zaniepokojenie Anglików. Amerykanie też nie byli zbyt pewni sukcesu, zwłaszcza, że trasa dookoła wyspy Wlght należała do bardzo trudnych i próbowali, bez skutku zresztą, sprowokować Anglików do zmierzenia się ńa otwartym morzu. Wreszcie musieli zgłosić „Amerlcę" do regat wokół wyspy Wlght, ale uzupełnili załogę o najlepszego angielskiego pilota. Historyczne regaty rozegrano 22 sierpnia 1651 r. na trasie liczącej 53 Mm. Ze startu o godz. 10.00 ruszyła „America" I 17 jachtów brytyjskich (sześć z nich było większych od amerykańskiego „Intruza").

Pogoda była zmienna odłąs&dnej bryzy, po świeży wiatr, Mtn I mgłę. „America" wkrótce po starcie wyszła na prowadzenie I mimo awarii stengl bukszprytu do końca biegu nie była przez nikogo zagrożona. Metą minęła o godz. 20.37, ale 18 minut po niej oddzwonlono 47-tonowy kuter „Aurora". Gdyby regaty rozgrywano według upowszechniającej sią już w Anglii formuły wyrównawczej, zwycięzcą byłaby „Aurora"... Na trasie regat, na lądzie I na morzu na jachtach I statkach zgromadziły sią tłumy widzów. Nawet królowa Wiktoria wypłynęła na morze swoim parowym jachtem. Podobno na pytanie królowej, który jacht Jest drugi, zrozpaczony oficer sygnalizujący miał odpowiedzieć: „O, Wasza Królewska Mość, nie ma druglegol". Puchar Royal Yacht Squadron powędrował wlec do Nowego Jorku, gdzie nazwano go Pucharem Am erl-' ca. Regaty o to trofeum wartości 500 dolarów, które Anglicy I Australijczycy wielokrotnie próbowali odzyskać, pochłonęły kilkadziesiąt milionów dolarów i kapitalnie przyczyniły sią do wykształcenia współczesnych jachtów. „America" po regatach została sprzedana w Anglii I stała sią prototypem wielu podobnych jednostek. Pod jej wpływem upowszechnił sią kroplopodobny kształt podwodnej części kadłuba jachtów. Był on znacznie korzystniejszy hydrodynamicznie od „dorszopodobnego", który stosowali Anglicy, wzorując sią na swoich brygach I statkach kanałowych. Za „Amerlcą" zaczęto też budować jachty z wydatnymi nawisami rufowymi i dziobowymi. W Stanach Zjednoczonych I Wielkiej Brytanii przyjęto jednak różne formuły wyrównawcze.

Anglicy wartość regatową jachtu wyrażali przez stosunek długości do szerokości, Amerykanie długości do powierzchni ożaglowania. Angielskie jachty były coraz dłuższe, wąższe I coraz głąbiej zanurzone, amerykańskie natomiast zwane „pływającymi półmiskami” coraz dłuższe I szersze, trzeba je było wyposażać w gigantyczne mlecze. Dopiero wspólna formuła wyrównawcza z 1896 r. uwzględniająca: długość, szerokość I pierwiastek z powierzchni ożaglowania, ograniczyła te niebezpieczne tendencje. Nowa formuła zawdzięcza powstanie BUkcesom jachtów Amerykanina Nathanaela Herreshoffa, który przy końcu XIX w. zrezygnował z balastu wewnętrznego na rzecz balastu podwieszonego na bolcach do drewnianej stępki pod dachem jachtu. Jego piękny lacht „Vlgi!iant", o bardzo harmonijnych kształtach, zwyciężył w 1893 r. w kolejnych regatach o Puchar America. Takie jachty, zwane balastowymi lub kilowymi, dominowały w jachtingu morskim aż do końca lat sześćdziesiątych.

Niecodzienne były dalsze losy jachtu „America". W czasie wojny secesyjnej „America" wróciła do Stanów Zjednoczonych I konfederaci używali jej do łamania blokady morskiej, a ustępując zatopili w St. John River. Później jacht wydobyli unloniści I przekazali do szkolenia kadetów w Akademii Marynarki Wojennej w Newport, wreszcie sprzedano go na licytacji. Po pewnym czasie grono entuzjastów wykupiło jacht z rąk prywatnych l w 1921 r. ofiarowało Akademii Morskiej w Annapolls. W czasie odbudowy zimą 1942 r. zwały śniegu załamały dach szopy i doszczętnie zdruzgotały kadłub jachtu. W 1967 r. zakłady zbrojeniowe 8 chaefer Browning Company zbudowały wierną kopią „Americy", wyposażoną jednakże w silnik pomocniczy, i przeznaczyły jacht do szkolenia młodzieży. Ten właśnie jacht „America II" podziwialiśmy w basenie Im. Mariusza Zaruskiego w Gdyni podczas Operacji Żagiel 1974. „America" zdobyła wówczas I miejsce w swojej klasie jachtów I III miejsce w punktacji ogólnej w regatach na trasie Kopenhaga-Gdynia.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

© Technologia i technika
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci